Badania wydolnościowe dla amatora – warto?

No dobra, koniec radosnego obrastania tłuszczem - wiosna przyszła! Pora wrócić do ciężkiej harówki na treningach, morderczego walczenia o każdy oddech na podjazdach, pokonywania bólu i znoszenia cierpienia w najwyższych strefach tętna, gdy serducho wali jak szalone, czyli słowem - pora wrócić do uprawiania naszej pasji. Oczywiście można jak co roku wsiąść na rower i … Czytaj Dalej Badania wydolnościowe dla amatora – warto?

Wyscig.cc by Tomasz Marczyński 2020. Najlepsze zawody w sezonie

Jak co roku, ludzi nie brakuje. Szansa na ostatecznie bycie nieostatnim, jest więc zawsze dość spora. Wyścigów szosowych dla amatorów na szczęście nie brakuje, nawet w roku naznaczonym koronawirusem, jak ktoś chciał, to miał okazję się pościgać. Ale choćby nie wiem ile ich w sezonie było, jest jedna taka impreza, tradycyjnie na zakończenie sezonu, która … Czytaj Dalej Wyscig.cc by Tomasz Marczyński 2020. Najlepsze zawody w sezonie

Całe palce w farbie, czyli jak własnoręcznie pomalować okulary

Słońce zachodzi coraz wcześniej, wschodzi coraz później. A jak już wzejdzie, to i tak jest zimno. I coraz częściej mokro, bo przecież podobno musi padać deszcz. No i wieje, oczywiście. Niemal bez przerwy. Słowem - idzie jesień. Nie zawsze jakaś tam piękna, polska, złota, ale dość często paskudnie szara, bura i ponura. Przed nami zdecydowanie … Czytaj Dalej Całe palce w farbie, czyli jak własnoręcznie pomalować okulary

Jedziesz w grupie – siedź na… kole

Kolarstwo to, bez dwóch zdań, sport skrajnie indywidualny. Romantyczny etos pedałującej sylwetki, na swojej maszynie przemierzającej setki kilometrów w bezpośrednim kontakcie z otwartą przyrodą i epickim majestatem natury, budzi podziw i ekscytację nie tylko wśród kolarskiej braci. Bezpardonowa walka z czasem, wiatrem, samym sobą, własnymi słabościami, bólem i wysokim tętnem, postrzegana jest za to często … Czytaj Dalej Jedziesz w grupie – siedź na… kole

Otwarty sezon polowań na kolarzy

Zrobiło się ciepło, obostrzenia poluzowano, ludzie wreszcie mogli na powrót wyjść z domu. Wielu rzuciło się na rowery. Naprawdę wielu. Gdy zaczynała się epidemia, specjaliści od cyferek i innych ekonomii wieszczyli kryzys, który padnie cieniem na branżę rowerową. Bo niby ludzie nie będą w tej sytuacji wydawać na zbytki. Tymczasem jak tylko mogli na nowo … Czytaj Dalej Otwarty sezon polowań na kolarzy

Raport z oblężenia, życie w czasie zarazy, albo jak wreszcie znalazłem najlepszy serwis w mieście

Postapokaliptyczna przejażdżka Na zachodzie bez zmian No i się porobiło. Zagłada w postaci koronawirusa coraz mocniej przykręca śrubę, rządy wszystkich państw po kolei wprowadzają coraz to mocniejsze restrykcje i ustalają nowe zakazy i zalecenia. Włochy już mierzą się z największą po II Wojnie Światowej klęską demograficzną, a to jeszcze nie koniec. Hiszpania idzie ich śladem, … Czytaj Dalej Raport z oblężenia, życie w czasie zarazy, albo jak wreszcie znalazłem najlepszy serwis w mieście

Koronkowa robota

No to tyle, wygląda na to, że można zacząć robić podsumowanie sezonu 2020, pomyśleć spokojnie o roztrenowaniu i skupić się na przygotowaniach do sezonu 2021. Bo chyba jest już po zawodach. Tyle półżartem, bo tak serio, to jest całkiem ponuro. Tirreno - Adriatico, Giro di Sicilia, Mediolan - San Remo, Tour de Normandie - odwołane. … Czytaj Dalej Koronkowa robota

Czarna i smukła Włoszka w domu

Po dwóch latach fantastycznego poznawania sekretów kolarstwa szosowego na swojej aluminiowej, dość podstawowej pierwszej szosie Specialized Allez Elite, przyszła pora na zmianę. W międzyczasie zdążyłem mocno podnieść swoje umiejętności i technikę, poprawić swoje motoryczne i psychofizyczne właściwości, nadać ciału większej gibkości i mocniejszego rozciągnięcia, a z drugiej strony przesiąknąć klimatem etosu kolarstwa i zachwycić się jego barwną historią. Czy Spec przestał … Czytaj Dalej Czarna i smukła Włoszka w domu

Dywagacje posezonowe

Połowa października to zazwyczaj okres, kiedy w moim kalendarzu wszystkie większe imprezy i wydarzenia kolarskie już się raczej odbyły. Można je jeszcze co prawda jakoś tam przeżywać z zadowoleniem, można marudzić, że mogłoby być lepiej gdyby nie to, czy tamto, można przeglądać zdjęcia i wspominać epickie momenty, można planować rewanż na przyszły rok. Ale zasadniczo … Czytaj Dalej Dywagacje posezonowe

Gimli Glider

W 1983 roku potężny Boeing 767 latający w barwach Air Canada przez błąd ludzki w zasadzie skazany był na okrutną katastrofę. Lecąca z Montrealu do Edmonton maszyna o numerze rejsowym 143 nagle w połowie drogi świeciła kompletnymi pustkami w baku. Jak do czegoś takiego doszło? Nie ten system miar. Na ten lot należało zatankować 22300 … Czytaj Dalej Gimli Glider